Kredyty których nie spłacamy...

Pracując w firmie kredytowej bądź jak inni wolą „w parabanku” łatwo można dojść do wniosku że niespłacalność jest częstym problemem wśród polskich kredytobiorców. Niestety, często nie sposób ustalić czy wiąże się ona z faktycznymi problemami kredytobiorcy, czy też z próbą zagrania na czasie i co najważniejsze – na pieniądzach wierzyciela. Wejdź na tę stronę po najtańsze pożyczki gotówkowe dostępne na rynku.

 

Faktem jest, że różne firmy kredytowe często zbyt „lekko” podchodzą do tematu udzielania kredytów. Dlaczego? Ponieważ reklamują się one jako wierzyciele, które zaoferują pieniądze nawet wtedy, gdy bank danej osobie odmówił. Rzecz jasna, na takiej polityce będą cierpieć uczciwi klienci, gdyż to właśnie osoby zalegające ze spłatą będą „ciągnąć w dół” całą firmę kredytową bądź parabank.

Nie należę do osób krytykujących SKOK-i, gdyż sam jestem zwolennikiem spółdzielczości w rozliczeniach finansowych. Niemniej trzeba pamiętać że duża liczba pożyczkobiorców, która nie spłaciła swoich zobowiązań, powoduje obniżenie wypłacalności takiego SKOK-u, co w przypadku niewielkich Kas może doprowadzić do ich upadłości. Oczywiście, wejście SKOK-ów do BFG (Bankowy Fundusz Gwarancyjny) sprawiło, że szanse na utratę wszystkich pieniędzy znacząco spadły, aczkolwiek sami wiecie jak to jest – przecież BFG zabezpiecza depozyty do określonej wysokości...

Każdemu zależy na tym, by odzyskać swoje pieniądze. Stąd też parabanki, spółdzielnie finansowe itd. muszą poważnie zastanowić się jak odzyskać część a może i całość pożyczonych pieniędzy. Najważniejsze są negocjacje. Dlaczego? Ponieważ nikomu nie zależy na egzekucji komorniczej. Zwykle takie egzekucje trwają bardzo długo a i tak nie gwarantują one odzyskania wszystkich naszych środków. Dlatego warto zastanowić się, czy właśnie negocjacje i obniżenie wysokości spłacanych rat nie będzie jedynym wyjściem w tej patowej sytuacji. Naliczanie karnych odsetek niewiele da. Nie przekonają one Klienta, który i tak nie ma za co opłacić kolejnych rat. Jednocześnie, jeszcze bardziej go one pogrążą i co najgorsze – doprowadzą do utraty zaufania w relacjach Klient-parabank.

Jakie z tego wywodu powinny wypływać wnioski?

Pamiętajmy, że tylko etyczne prowadzenie działalności kredytowej i pożyczkowej pozwoli nam na spłatę przynajmniej części pożyczonych przez nas pieniędzy. Nie ukrywajmy – nasze społeczeństwo ubożeje a banki często jeszcze to zjawisko potęgują, prowadząc agresywną politykę kredytową. W tym miejscu warto podkreślić, iż wyłącznie dzięki odpowiedzialnej postawie obydwu Stron można dojść do porozumienia. Oczywiście, jeśli Klient nie będzie chciał w żaden sposób współpracować z danym przedsiębiorstwem finansowym rodzi się potrzeba wykorzystania bardziej opresyjnych środków. Niemniej, takie zachowanie powinno być ostateczne i związane z negatywnym podejściem do współpracy, której celem ma być przecież spłacenie zobowiązania choćby w części. Niestety, szkoda że zarówno kredytodawcy jak i pożyczkodawcy a także sami Klienci zaciągający zobowiązania o tym nie pamiętają na co dzień. Wtedy jest tak jak jest...

Leave a reply